Asymptotyczny model kontaktu międzygrupowego
Po konferencji w Karlsruhe
Paulina
7/12/20269 min read


Sezon konferencyjny w pełni, dlaczego więc nie podzielić się własnymi wystąpieniami z szerszą publicznością? Poniżej omawiam po krótce wyniki badania nt. asymptotycznego modelu kontaktu międzygrupowego, które kilka tygodni temu zaprezentowałam w Karlsruhe na konferencji International Contact Research Network.
NIE PROSTA, A KRZYWA
Jedno z najbardziej rozpowszechnionych założeń w badaniach nad kontaktem międzygrupowym mówi, że im częściej spotykamy osoby należące do jakiejś grupy obcej, tym mniej jesteśmy wobec niej uprzedzeni. Relację tę zazwyczaj przedstawia się jako liniową: każda kolejna interakcja miałaby przynosić mniej więcej taką samą, niewielką poprawę postaw.
Założenie to jest intuicyjne i znajduje oparcie w literaturze. Jednocześnie wyniki badań z zakresu psychologii interakcji wskazują, że kontakt z nieznajomymi osobami należącymi do grupy obcej może początkowo wywoływać stres, niepewność i napięcie. W trakcie takich rozmów nie wiemy, jak się zachować, obawiamy się popełnienia gafy, a sama interakcja wymaga od nas większego wysiłku. Zamiast od razu ograniczać uprzedzenia, pierwsze kontakty mogą więc chwilowo je podwyższać.
Rozwiązanie tej pozornej sprzeczności proponuje asymptotyczny model kontaktu międzygrupowego, opracowany przez Carę MacInnis i Elizabeth Page-Gould. Zgodnie z tym modelem pojedyncze interakcje są jednostkami kontaktu międzygrupowego, a ich wpływ na postawy wobec grup obcych nie musi być stały. Pierwsze spotkania mogą być niestabilne, stresujące, a nawet prowadzić do chwilowego wzrostu uprzedzeń. Później, wraz z nabywaniem doświadczenia, spadek uprzedzeń powinien być coraz bardziej widoczny. Po pewnym czasie krzywa kontakt - uprzedzenia zaczyna się natomiast wypłaszczać: kolejne interakcje nadal mogą poprawiać postawy, ale każda z nich wiąże się już tylko z niewielką zmianą.


Model zakłada zatem, że związek pomiędzy kontaktem a uprzedzeniami nie przypomina prostej linii. Ma raczej postać krzywej, która początkowo zmienia się szybko, a następnie stopniowo zbliża się do stabilnego trendu. Autorki modelu nazywają moment przejścia do tej bardziej stabilnej fazy „progiem kontaktu”. Nie musi to być jeden konkretny punkt identyczny dla wszystkich ludzi. Chodzi raczej o etap, na którym osoba zdobyła wystarczająco dużo doświadczenia, aby kolejne spotkania przestały być czymś nowym i trudnym.
Co rzadkie dla teorii z zakresu psychologii społecznej, asymptotyczny model kontaktu międzygrupowego ma ściśle określoną reprezentację matematyczną - relacja między skumulowaną liczbą interakcji w życiu danej osoby a postawami wobec grup obcych opisywana jest przez wzór z trzema parametrami, z których każdy ma precyzyjne znaczenie teoretyczne.


Pierwszy parametr, contact effect (efekt kontaktu), określa nachylenie długoterminowego trendu. Pokazuje, co dzieje się z uprzedzeniami, gdy liczba doświadczeń międzygrupowych jest już stosunkowo duża, a próg kontaktu został już osiągnięty. Jeżeli kontakt ogranicza uprzedzenia, wartość tego parametru powinna być ujemna.
Drugi parametr, default intergroup bias (wyjściowe uprzedzenia międzygrupowe), odnosi się do przewidywanego poziomu uprzedzeń u osoby, która nie ma doświadczeń kontaktu z daną grupą obcą.
Trzeci parametr, rate (tempo), opisuje zakrzywioną część funkcji. Wskazuje, jak szybko osoba przechodzi od niestabilnego okresu pierwszych spotkań do fazy, w której relacja pomiędzy kontaktem a uprzedzeniami staje się bardziej regularna.
Oprócz bycia elementem wzoru na krzywą asymptotyczną, default intergroup bias i contact effect opisują również skośną asymptotę krzywej kontakt - uprzedzenia. Ze względu na kształt wzoru, ale i duże wahania postaw związane z pierwszym spotkaniem, krzywa asymptotyczna odzwierciedla wyłącznie sytuacje, w których pierwsza interakcja już się odbyła.
ALTERNATYWNE WARTOŚCI PARAMETRÓW
W klasycznej wersji modelu spodziewamy się krzywej opadającej, która stopniowo wypłaszcza się. Oznaczałoby to, że największa poprawa postaw następuje na stosunkowo wczesnym etapie zdobywania doświadczenia, natomiast późniejsze kontakty przynoszą coraz mniejsze korzyści. Przekładając to na wartości parametrów - oczekujemy negatywnego efektu kontaktu oraz pozytywnego wyjściowego poziomu uprzedzeń i pozytywnego rate-u, których suma będzie większa od zera.
Model pozwala jednak opisywać również inne, nierozważane przez Autorki koncepcji scenariusze. Jeżeli kontakty są nieprzyjemne, konfliktowe lub zagrażające, większa liczba interakcji może wiązać się ze wzrostem uprzedzeń, co oznacza pozytywny efekt kontaktu. Kiedy suma parametrów wynosi zero, funkcja przyjmuje postać liniową. Jeśli jednak ta sama suma jest negatywna, krzywa zbliża się do asymptoty od dołu, co jest równoznaczne z początkowym wzrostem uprzedzeń. Wszystkie te sytuacje są możliwe do wyobrażenia w świecie rzeczywistym - inne od domyślnych wartości poszczególnych parametrów wcale nie muszą oznaczać, że przedstawiona wyżej formuła nie odwzorowuje rzeczywistości wystarczająco dobrze. Błędne może być natomiast oczekiwanie, że kumulujące się doświadczenia międzygrupowe będą prowadzić wyłącznie do spadku, względnie stagnacji poziomu uprzedzeń.
Osoby zainteresowane wpływem wartości parametrów na kształt krzywej kontakt - uprzedzenia mogą skorzystać z prostej aplikacji R Shiny, którą udostępniłam tu.


Dlaczego tak rzadko go testowano?
Pomimo teoretycznej elegancji model asymptotyczny doczekał się niewielu bezpośrednich testów empirycznych. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy są wymagania metodologiczne. Aby wiarygodnie zbadać nieliniową zmianę zachodzącą wraz z kolejnymi interakcjami poza laboratorium, nie wystarczy jednorazowo zapytać uczestników, jak często kontaktują się z członkami innej grupy. Potrzebne są wielokrotne, powtarzane pomiary tych samych osób, najlepiej dzień po dniu. Tego typu badania są kosztowne i obciążające dla uczestników. Wymagają także zastosowania modeli statystycznych, które pozwalają jednocześnie uwzględnić nieliniowy kształt zależności oraz hierarchiczną strukturę danych, w której wiele obserwacji pochodzi od tej samej osoby. Tego typu techniki nie są obowiązkowym elementem nawet w programach doktorskich.
Dodatkowo, krzywa asymptotyczna ma opisywać efekt skumulowanych interakcji z przedstawicielami grupy obcej w obrębie całego życia danej osoby. W sytuacjach, gdy grupy koegzystują w tym samym środowisku już od jakiegoś czasu, oczekiwanie, że osoba badana, która nie ma żadnych doświadczeń z przedstawicielami grupy obcej zacznie w sposób spontaniczny wchodzić w takie interakcje w trakcie trwającego dwa tygodnie badania dzienniczkowego jest nierealistyczne. W rzeczywistości pozalaboratoryjnej do takich nagłych zmian w ilości kontaktu dochodzi w okresach przełomu (rupture), takich jak masowe migracje ludności (np. po wybuchu wojny), czy wynikające z indywidualnych uwarunkowań zmiany otoczenia społecznego (np. rozpoczynając studia w innym kraju).
BADANIE KONTAKTU MIĘDZY POLAKAMI I UKRAIŃCAMI
W naszym badaniu postanowiliśmy przeprowadzić bezpośredni test asymptotycznego modelu kontaktu międzygrupowego. Chcieliśmy również sprawdzić, czy kształt zależności kontakt - uprzedzenia zależy od tego, jak mierzymy te konstrukty i jaki jest status grupy własnej.
Aby ujednolicić efekt kontaktu geograficzno-społecznego, badanie przeprowadziliśmy wśród polskich i ukraińskich mieszkańców Warszawy. Po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku liczba Ukraińców mieszkających w mieście wyraźnie wzrosła. W okresie zbierania danych, w czerwcu i lipcu 2025 roku, stanowili oni około 10–15% populacji Warszawy.
Uczestnicy instalowali na swoich telefonach aplikację mobilną i przez 21 kolejnych dni otrzymywali zaproszenia do wypełnienia krótkiego kwestionariusza. Ankiety były dostępne w języku polskim, ukraińskim i rosyjskim.
Każdego dnia pytaliśmy o interakcje z osobami należącymi do drugiej grupy oraz o postawy wobec tej grupy. Zaangażowanie uczestników było wysokie: wypełnili oni 85,37% wszystkich zaplanowanych ankiet.
KONTAKT KONTAKTOWI NIERÓWNY
Nie chcieliśmy traktować wszystkich doświadczeń międzygrupowych jako równoważnych. Rozróżniliśmy zatem siedem ich rodzajów:
czysta ekspozycja, czyli przebywanie w otoczeniu członka grupy własnej ale bez kontaktu z tą osobą,
odbycie jakiejkolwiek interakcji,
interakcję twarzą w twarz,
interakcję dobrowolną,
interakcję z wcześniej znaną osobą,
interakcję przyjemną,
interakcję znaczącą.
Uczestnicy odpowiadali na serię pytań dotyczących najdłuższego doświadczenia międzygrupowego, które mieli danego dnia. Na tej podstawie tych odpowiedzi ustalaliśmy, czy wystąpił każdy z wymienionych rodzajów doświadczenia.
Następnie obliczaliśmy skumulowaną liczbę doświadczeń międzygrupowych wewnątrz siedmiu typów. Przykładowo, jeżeli uczestnik odbył znaczącą interakcję pierwszego, czwartego i piątego dnia badania, jego skumulowany wynik wynosił odpowiednio jeden, jeden, jeden, dwa i trzy w dniach 1-5. Dzięki temu mogliśmy obserwować, jak postawy zmieniają się wraz z nabywaniem kolejnych doświadczeń.
UPRZEDZENIA MAJĄ WIELE WYMIARÓW
Postawy wobec drugiej grupy mierzyliśmy na osiem sposobów. Analizowaliśmy:
lęk międzygrupowy,
negatywne emocje,
termometr uczuć,
pozytywne emocje,
empatię wobec grupy obcej,
postrzegane ciepło,
postrzegane kompetencje,
włączanie członków grupy obcej do obrazu własnego „ja”.
Tak szeroki zestaw wskaźników był istotny, ponieważ kontakt nie musi wpływać na wszystkie aspekty postaw w ten sam sposób. Może szybko ograniczać lęk, ale wolniej zmieniać stereotypy kompetencji. Może zwiększać pozytywne emocje, nie wpływając równie silnie na poczucie bliskości. Jeden ogólny wskaźnik uprzedzeń mógłby ukryć te różnice.
Przed analizą dane zakodowaliśmy tak, aby wyższe wartości zawsze oznaczały większe uprzedzenia lub większy dystans wobec grupy obcej.
KRYTERIA OCENY MODELU
Łącznie oszacowaliśmy 56 bayesowskich modeli wielopoziomowych — po jednym dla każdej kombinacji siedmiu rodzajów kontaktu i ośmiu wskaźników uprzedzeń.
Uznawaliśmy wyniki za zgodne z modelem asymptotycznym, gdy spełnione były trzy warunki.
Po pierwsze, efekt kontaktu musiał być ujemny i różny od zera. Większa liczba doświadczeń powinna więc wiązać się z niższym poziomem uprzedzeń.
Po drugie, zależność powinna mieć postać monotonicznie opadającej i stopniowo wypłaszczającej się krzywej.
Po trzecie, model asymptotyczny powinien przewidywać dane lepiej niż prostszy model liniowy.
Tak zdefiniowane kryteria były stosunkowo rygorystyczne. Nie wystarczało, aby wykres jedynie przypominał zakrzywioną linię albo aby jeden z parametrów miał oczekiwany znak.


NAJWAŻNIEJSZA JEST JAKOŚĆ KONTAKTU
Asymptotyczny model kontaktu uzyskał wsparcie w 22 spośród 56 analizowanych przypadków. Co szczególnie istotne, wyniki zgodne z modelem pojawiały się przede wszystkim w odniesieniu do interakcji przyjemnych i znaczących. Sugeruje to, że samo gromadzenie jakichkolwiek kontaktów może nie wystarczać. Najbardziej charakterystyczna, nieliniowa poprawa postaw zachodziła wówczas, gdy spotkania miały pozytywną jakość lub były dla uczestników osobiście ważne.
Dowodów na rzecz modelu asymptotycznego nie znaleźliśmy natomiast, gdy zmienną wyjaśnianą były empatia wobec grupy obcej i włączanie jej przedstawicieli do obrazu własnego „ja”. Te aspekty relacji międzygrupowych mogą zmieniać się zgodnie z inną dynamiką. Możliwe również, że wymagają bardziej intensywnych, długotrwałych lub wzajemnych relacji niż te, które można zaobserwować podczas trzytygodniowego badania dzienniczkowego.
CZY STATUS GRUPY MA ZNACZENIE?
Analizy dotyczące różnic pomiędzy Polakami a Ukraińcami nadal trwają, dlatego ich wyniki należy traktować jako wstępne.
Pierwsze rezultaty sugerują, że długoterminowy efekt kontaktu może być silniejszy wśród Ukraińców niż wśród Polaków. Byłoby to zaskakujące, ponieważ wcześniejsze badania często wskazują, że kontakt silniej poprawia postawy członków grup większościowych niż mniejszościowych.
Interpretacja tego wyniku wymaga jednak ostrożności. Na wyniki mogła wpłynąć kampania poprzedzająca wybory prezydenckie (dane zbierano od początku czerwca do połowy lipca 2025 r.), w której wątki antyukraińskie były bardzo wyraźne.
KONTAKT NIE DZIAŁA JEDNAKOWO NA KAŻDYM ETAPIE
Podsumowując, nasze wyniki wskazują, że traktowanie relacji między kontaktem a uprzedzeniami jako zawsze liniowej jest co najmniej uproszczeniem. Nie oznacza to, że klasyczne badania nad kontaktem są błędne. Niewielki, stabilny efekt obserwowany w badaniach przekrojowych może dobrze opisywać późniejszą fazę procesu, w której ludzie mają już stosunkowo dużo doświadczeń międzygrupowych. Może natomiast nie oddawać tego, co dzieje się podczas pierwszych spotkań, gdy interakcje są jeszcze nowe, stresujące i niestabilne.
Jednocześnie asymptotyczny kształt relacji między kontaktem a uprzedzeniami nie pojawił się we wszystkich analizach. Jego występowanie zależało zarówno od rodzaju kontaktu, jak i od mierzonego aspektu uprzedzeń. Zgodnie z otrzymanymi przez nas wynikami, model asymptotyczny nie jest uniwersalną odpowiedzią na każde pytanie dotyczące kontaktu międzygrupowego. Stanowi raczej teoretycznie uzasadnioną i empirycznie testowalną alternatywę wobec automatycznego zakładania liniowości tej relacji.
Najważniejszy wniosek jest prosty: wpływ kontaktu może zmieniać się wraz z doświadczeniem. Pierwsze, dziesiąte i setne spotkanie nie muszą mieć takiego samego znaczenia. Jeżeli chcemy lepiej rozumieć, w jaki sposób relacje międzygrupowe ograniczają uprzedzenia, powinniśmy analizować nie tylko to, ile kontaktu mają ludzie, lecz także jaki jest to kontakt i na jakim etapie budowania doświadczenia się znajdują.
Oczywiście cały projekt ma swoje ograniczenia - największym z nich jest fakt, że badanie nie zostało przeprowadzone w czasie przełomu (rupture), kiedy bezpośrednio po wybuchu pełnoskalowej wojny do Polski napłynęła największa liczba uchodźców. To prawdopodobnie wtedy część naszych badanych weszła w kontakt z przedstawicielami grupy obcej po raz pierwszy. Być może, dysponując zebranymi w tym czasie danymi, moglibyśmy otrzymać mniej "płaskie" krzywe, zwłaszcza w przypadku mniej angażujących form kontaktu. W czerwcu-lipcu 2025 większość osób badanych miała te pierwsze interakcje już za sobą - możliwe, że krzywą asymptotyczną uchwyciliśmy już w momencie jej wypłaszczania, co przełożyło się na raczej niewielką różnicę w dopasowaniu modeli liniowego i asymptotycznego do danych. Weryfikację tych hipotez umożliwiłoby przeprowadzenie podobnego badania w kontekście, w którym przełom miał dopiero co miejsce.